Jutro Barborka swieto ludzi ciezkiej pracy.Nie tylko Slazacy swietuja w to Swieto.Takze w Warszawie ci co kopia,tunel pod metro to tez gornicy.Tylko ze,Ci troche czysciej wygladaja jak wyjezdzaja na powierzchnie.Wychowalam sie przy kopalni,prawie cala moja rodzina miala zwiazek z kopalnia.To byla w naszym miasteczku jedyna nasza zywicielka.Krajobraz w jakim zylismy tez zdeterminowala,kopalnia Jej haldy otaczaly z kazdej strony moj rodzinny dom.Jedna z nich teraz nazwana Charlotta towarzyszyla mi co dzien w czasie sniadania.Okna mojej kuchni wychodzily prosto na halde.Nawet zaslaniala niebo.Byla potezna.Jest podobno najwyzsza w Europie”holda”Kopalnia to tez placz i lzy kiedy zabierala z mej rodziny kochane osoby.Dwie osoby bardzo mi bliskie zginely na kopalni ,mlode pelne checi zycia. Moja mama tez dlugie 20 lat przepracowala na kopalni.Co,prawda na powierzchni w tzw.pluczce,ale to tez byla praca bezposrednio przy weglu.Praca ciezka.Teraz juz zadne kobiety tam nie pracuja.Dzien Barborki zapamietalam z dziecinstwa i wczesnej mlodosci jako wesoly dzien.Zawsze mam dostala jakas nagrode i mogla kupic cos lepszego do jedzenia.Rano 4 grudnia budzila nas orkiestra kopalniana.Maszerowali pieknie ubrani w tradycyjne mundury i czapki z pioropuszami,grali wesole marsze i slaskie piosenki.Byli na kazdej ulicy .Odwiedzali wszystkich.Mieszkalismy niedaleko szpitala wiec widzialam jak grali dla chorych,na placu przy szpitalu.Po poludniu bylo czasem spotkanie w salach domu kultury,a wieczorem dla mlodych zabawa.Teraz organizowane sa tzw.karczmy piwne.Wiadomo kazdy gornik musi od czasu do czasu przeplukac do brze gardlo.U mnie w domu tez mamy Barbare i tez chyba troche poswietujemy.Wtedy kiedy jeszcze wegiel byl naszym najwiekszym skarbem,bardzo duzo sie w ten dzien mowilo o gornikach,odbywaly sie rozne imprezy okolicznosciowe z wielka pompa i parada.Teraz duzo sie zmienilo ,nie ma juz kultu gornika,ale ci co znaja ta prace dalej bardzo sobie ja cenia.cdn.Hala