Co prawda tak,naprawde do konca sie i tak nie wyjasnilo-co i po co i dlaczego?Ale jest spokoj -moze nie taki calkiem blogi jak w tytule -ale zawsze.Dzisiejsza niedziela byla dla nas bardzo pracowita.Moj syn ktory codziennie pracuje bardzo dlugo,wlasnie w niedziele moze nadrobic zaleglosci w sprawach domowych.Jest tez bardzo nam pomocny w wszystkich pracach wymagajacych tzw.chlopskiej reki.Pomaga nam i bardzo sobie ta jego pomoc cenimy.Przyjechal dzisiaj do nas aby wykonac pewne prace w naszym domu.Ja zrobilam dobry obiad i bylo wszystkim bardzo przyjemnie.Praca zostala wykonana.Moja corka wie ,ze zawsze moze na niego liczyc-na swego starszego brata.Wogole jak tak patrze na nasza rodzinke to widze ,ze wszyscy mozemy na siebie nawzajem liczyc.Szanujemy sie ,i po prostu sie kochamy.Przyznam sie ,ze bardzo juz chcialabym aby sie nasza rodzina powiekszyla za sprawa naszego wnuka i jego zony,ale mowia ,ze jeszcze trzeba bedzie poczekac.Pamietam te gwiazdki kiedy moje wnuki byly male.Ile gwaru i radosci bylo wtedy w domu.Teraz to jest juz zupelnie inaczej.Bardziej powaznie.Ale i tak jest fajnie w te magiczne Swieta Bozego Narodzenia.Kiedy byla dyskusja nad przewaga Swiat Wielkiej Nocy nad Swietami Bozego Narodzenia wiekszosc uczestniczacych w glosowaniu byla za gwiazdka..Bo to istotnie piekne cieple Swieta.W jednym roku pamietam ze bylam przebrana za Sw.Mikolaja i rozdawalam prezenty.Wnuki byly jeszcze dosc male.Co to byly za Swieta.Oni jeszcze wierzyli w Mikolaja i bardzo byli przejeci.Ja bylam dumna bo wogole mnie nie rozpoznano.Chlopcy mieli 8 i po4 lata..Musieli mowic wierszyki i zasluzyc na prezenty.Moja mama bardzo sie cieszyla z prawnukow.Miala to szczescie ,ze sie doczekala. A jak bedzie ze mna czy sie doczekam?.
Jedna z moich milych znajomych na forach internetowych napisala mi ,ze bardzo sie ciezko dostac na mojego bloga i zostawic komentarz.Jakies dlugie wpisywanie swoich danych i kodow zabezpieczajacych jest uwazam nonsensowne.Ale tak naprawde,to ja pisze dla siebie i wcale mi nie zalezy zeby kazdy kto czyta moje wpisy je komentowal.Wiem ,ze czytaja mnie moi dawni przyjaciele z szkolnych lat,/mam o tym informacje/troche rodziny,troche innych milych mi osob.Ale jakies rekordy odwiedzin,sa mi zupelnie obce.Sama lubie zagladac na rozne blogi i zostawiac komentarze ale robie to z potrzeby serca a, nie aby poprawic komus statystyke.Zdaje sobie sprawe,,ze nigdy nie dorownam wspanialym profesjonalistom,podroznikom,fotografom.Mnie wystarczy ,ze kolega ktorego znam juzokolo 55lat napisze mi ,ze cieszy go ,ze pisze tak ciekawie o mojej kotce Pusi,a kolezanka napisze mi ,ze cos ja wzruszylo cos jej przypomnialo itd……To juz jest dla mnie wielka nagroda.Ciesze sie tez bardzo kiedy na forum ogolnopolskim blogow zostal zacytowany moj przepis z jednego postu na zupe nazwana w mojej rodzinie „nylonowa”To mi w zupelnosci wystarczy.Na caly swiat poszla tez moja opowiesc w „MYheritage”o mojej mamie z okazji Dnia Kobiet i nasze zdjecia.To sa dla mnie wystarczajace powody do dumy.Dzisiaj w tv wspominano 60 lat tv.Byly w wideotece zaproszone panie piosenkarki z dawnych lat.Pani Irena Santor i Pani Olga Jackowska „Kora”.Otoz wsrod swoich wspomnien powiedzialy miedzy innymi iz nie jest sztuka zrobic kariere ale ja utrzymac przez wiele wiele lat.Bardzo madre to slowa.Pania Olge Jackowska poznalam kiedys prywatnie kiedy miala proby przy ul.Lazienkowskiej 7 to przemila nie wywyzszajaca sie osoba.Zawsze podkreslala,ze pochodzila z bardzo biednej rodzinyi jest szczegolnie wrazliwa na los osobnie radzacych sobie w zyciu.Cho c troche denerwowalo nas w nieskonczonoscpowtarzane glosno jej spiewanie ale jej przemily usmiech i podziekowanie za warunki ktore jej stworzylismy do prob .Wynagradzaly nam wszystko.Przeciez bylismy na premierowych koncertach za darmo,i nalezalo to docenic……cdn Hala