Przejdź do treści

Pożegnanie Wielkiego Polaka

Kiedy dotarła do mnie wieść o śmierci,naszego pierwszego demokratycznego premiera pomyślałam o końcu pewnej epoki wybitnych mężów stanu.To była wielka postać w świecie polityki a,jednocześnie  bardzo skromny człowiek.Kiedy bardzo często bywałam na ulicy Zurawiej w Warszawie,niejednokrotnie widziałam jego pochyloną sylwetkę .On tam niedaleko mieszkał,wiec i spotkać nie było go trudno.Wszyscy którzy o nim teraz z okazji jego odejścia,piszą podkreślają jego działalność polityczna.Ja jednak,chciałabym napisać o nim jakim był ojcem.Kiedy zmarła jego,zona Ewa pozostał z trzema synami.Najstarszy miał lat około15.Oprócz intensywnej pracy zawodowej doszła ,mu opieka i wychowywanie synów.Z tego zadania spisał się ,równie dobrze jak kierowanie państwem.Często,jego synowie,żeby pobyć z ojcem trochę dłużej-odwiedzali go w gabinecie Premiera.Wyrośli na wspaniałych ludzi.Dobrze ich mimo,trudności wychował.Kiedy w jakimś wywiadzie przeczytałam,że pierwszy raz od śmierci żony/20 kilka lat wstecz/ zatańczył na bankiecie  z kobietą.Pomyślałam sobie ,-przepraszam za kolokwializm,że twardy z niego gość. Co prawda zdrowie,miał nie najlepsze .Ale dzielnie się trzymał.Trochę mi tylko było żal.że zupełnie się nie znał na ekonomii .I niektórzy nasi wielcy ekonomiści ,nieuczciwie mu doradzali .Co miało potem marne skutki i odbijało się na nim rykoszetem.Wielki człowiek,wspaniały Premier na zawsze zajął ważne miejsce w pamięci,każdego polaka.Odpoczywaj Premierze.Myślę,że jak każda osoba w naszym panstwie uprawniona byłam do napisania tych kilka zdań……cdn.Hala

✍️ Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *