Przejdź do treści

Prezenty”przechodnie”,z szuflady,szafy,czy lubimy,takie dostawać?

Czy zdarzyło się kiedyś Państwu otrzymać prezent,który zamiast,sprawić Wam radość,sprawiłWam wielką przykrość i smutek.Prezent „przechodni” to taki prezent który raz wręczony ,a nie trafiony, laduje w szufladzie lub szafie obdarowanego,czekając na okazje ponownego wypuszczenia go w obieg.Tak,tak,nie mylę się wlaśnie w obieg.Bo to jest taki prezent,ktory czasem jak bumerang wraca do początkowego właściciela.Bywa ,że jak goracy kartofel kraży i kraży wśrod rodziny i grona znajomych/przepraszam za kolokwializm/Pół biedy jeśli rzecz dotyczy rzeczy trwałych.Gorzej kiedy,są to rzeczy tracące date ważnosci,takie jak kremy,jakieś kosmetyki czy słodycze.Sama miałam kiedyś taka znajomą,która w przepastnej szufladzie gromadziła nie chciane prezenty.Ktore następnie po jakimś czasie,wprowadzala w obieg.Czasem młodzi ludzie sobie myślą,że starszy członek rodziny nie pamięta,alewlaśnie starsi członkowie rodzin doskonale pamiętają kiedy i jaki prezent,i z jakiej okazji dostali.Nie pamiętamy czasem co jedlismy na sniadanie ,ale pamiętamy wydarzenia dawne/sławetna pamięć wsteczna/.Jesteśmy w tym bardzo dobrzy..Nie powinno ,się takze kupować prezentów okazyjnych,przecenionych w tzw.klasie zero.Bo,to ani eleganckie ani miłe.Kiedy skladamy reklamację,na nieprawidłowe funkcjonowanie jakiegoś elementu,dowiadujemy się iz, przy zakupie ostrzegano iż,jest to produkt poza klasą ,czyli bardzo słabej jakosci i reklamacji nie przyjmuja.Nie jest to przyjemne taką informację otrzymać..Myśle też,że kupno kwiatów z okazji/nie tak bez okazji/ u ulicznej kwiaciarki jest bardzo ryzykowne.Po kilku minutach przykro jest patrzeć na zwisające smętnie główki  rózyczek,ani to ladne ,ani miłe dla obdarowanego i myślę,że takze dla tego ktory te kwiaty wręcza.Ale zawsze sie mówi,że liczy się chęć i dobra wola a,nie kwota za która kupujemy prezent.To prawda! Ale przeciez o wiele milej wspominamy prezenty kupowane z sercem i myśla o nas.O naszych zainteresowaniach,potrzebach ,po prostu o tym co lubimy.Jest wtedy radość,szacunek i miłośc do obdarowanego widoczna.Wywołujemy takim serdecznym prezentem serdeczny usmiech  i nam też jest przyjemnie,ze jesteśmy tego sprawcami,bo przecież o to przecież chodzi,aby obydwie strony były zadowolone.Ważna jest też okazja z jakiej kupujemy prezent,i nie ma się co oszukiwać zasobnośc naszych portfeli.Chociaż z tym jest czasem różnie. Moi Drodzy sobie i Wam zyczę samych udanych prezentów.Bardzo proszę,o podzielenie się ze mną ,swoim zdaniem na temat mego postu.Zaznaczam też ,żepoglady ktore w poscie zaprezentowałam oparłam na wlasnych spostrzeżeniach.Bo mam już dużo lat ,ale patentu na mądrośc niestety,nie posiadam.Pozdrawiam serdecznie moich czytelnikow…….Hala cdn.

✍️ Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *