Witajcie moi mili!Bardzo trudno jest u mnie ostatnio z mobilizacją do pisania bloga. Doszlam do wniosku ,że lepiej pisać do szuflady,kiedy zobaczyłam,,że jednak wszyscy piszą duzo lepiej,ciekawiej,mądrzej odemnie.Załamałam się,nastąpiło zmęczenie materiału.Po dwóch latach z okładem pisania,wyczerpały mi się wspomnienia. Codzienne moje życie ,już nie dostarcza mi takiej ilości wrażeń,ze warto by było o nich pisać.Dzisiaj jednak postanowiłam,napisać o kilku sprawach bieżących.W piątek odwiedził nas nasz Wielebny z duszpasterską wizyta.Wizyta jak zwykle pośpieszna ….bo cos tam,cos tam już czeka…..Mnie zwyczajnie zrobiło się smutno.Brakowało mi zwykłej empatii,pochylenia się nad swoim parafianinem,oddania mu swego cennego czasu-ale widać teraz takie czasy.Pośpiech,zwariowany zmienił w naszym życiu codziennym wszystko. Radio dzisiaj od rana rozwodziło się nad ta zimą -jaka ciężka potrafi być.Ile to pociągow utknęło gdzieś po drodze,ile bylo spoznień.A przecież to dopiero początek zimy i temperatury jeszcze wcale nie takie mrozne. I żadne Panie Ministry tu nie pomogą,jeśli ludzie będą zawodzić i nie wezmą się ostro do roboty.Kiedy miała być u nas kolęda to nawet plug przyjechał i oczyścił nasza uliczkę.Wczoraj wieczorem na stacji TVP Kultura trafiłam na film o tytule”Kraina śniegu”.Film produkcji niemieckiej .Film który chyba każdego kto go oglądał nie pozostawił obojętnym.Dramat obyczajowy bardzo chwilami trudny w odbiorze.Emocje i momenty dramatyczne zagrane przez aktorow z wielką wrażliwoscią i dbałoscia o realia.Realia czasem nawet trudne do wyobrażenia.Film cały dzieje się w surowym klimacie Norwegii bardzo naturalistycznie filmowany.I ten śnieg,śnieg wszędzie wokoło.Uważam,jednak ,że czas ktory poświęciłam na obejrzenie tego filmu nie był zmarnowany i coś pozostało w mojej pamięci.Trudny problem złej miłosci ojca do corki to rzadki temat filmowy a okazuje się,że bardzo potrzebny.Mam nadzieję,że zachęciłam Was do obejrzenia tego filmu.Napewno jest gdzieś w internecie dostępny.Warto.Dzisiaj w Dzień Babci radio Jedynka cały program poświęca babciom.Wypowiedzi małych przedszkolaków -za co kochają swoje babcie i jakie te babcie są rozczuliły mnie do łez.Wywiad z p.Haliną Kunicką dopełnił wypowiedzi w temacie-babcia.Ale jedno zapamiętałam sobie z jej wypowiedzi,że kiedy wnuki dorastaja nie ma już takiej bliskościz babciami i dziadkami.Dopiero potem kiedy sami zostaja rodzicami to się zmienia.Więc czekam na małego Filipka jak z laurką w rece maszeruje do babci i dziadka.Czego Wam też zyczę moje miłe babcie idziadkowie .Trzymajcie się…………cdn.Hala