Bramki 6 sierpnia 2018 roku. Po kilkunastu dniach upałów wreszcie ochłodzenie. U nas jeszcze dochodzi wiatr dosyć spory. Jest wyraznie lepiej. Ja, jednak jestem jeszcze w stanie hibernacji po prostu ,trudniej dochodzę do siebie. Najlepiej teraz lubię siedzieć sobie w fotelu i patrzeć w sufit. Kompletnie nic nie robiąc, ani nie myśląc. Jest mi wtedy bardzo dobrze. Dobrze ,że jestem sama w domu i nikt poza zwierzakami niczego odemnie nie chce. Ale,kochane psy i koty mają jednak swoje wymagania którym muszę sprostać i bardzo się staram aby były dobrze zaopiekowane. Trochę mnie martwi to moje lenistwo ale,mam nadzieję,że to się nie długo zmieni i nie przerodzi się w depresję której smak już niestety poznałam. Gorzej bo wogóle nie potrafię się skupić nad żadną książką a tyle ich czeka w kolejce na przeczytanie.Boże ,a co ja Wam tak przynudzam ?Jest lato ,piękna pogoda i tym się należy cieszyć ! Dobrego miłego dnia Napisała Halina cdn.